Szare, srebrne, popielate…

Święta dla tych którzy szaleją z paletą barw, łączą w jednym wiele odcieni (ważne aby był to szary…) i uwielbiają farbę tablicówkę.

A niech to… Święta idą, niech będzie nutka ekstrawagancji. Miłośnicy szarości z tej okazji proszą o dodanie koloru. Alllle szał!

Bombkowy czas.

Jak widać w marketach przygotowania do świąt zaczęły się już na początku listopada. No może nawet końcem października. Prawie dwa miesiące czasu aby zdąrzyć z zakupami 🙂 Może i dobry jest ten pośpiech bo dzięki niemu przypominam sobie, że przyszedł czas aby pokłóć palce szpilkami, pociąć nożyczkami, pokleić kilka niewskazanych rzeczy. Efektem mają być bombki. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Aktualnie wygląda to tak:

Troszę poplątanej bawełny:

Skoro nadal szarość i tablicówka jest wszechotaczająca:

No i wielkie black – red – white:

 

 

Trochę klasyki.

Kokosy, turkusy… aby nie było w tym roku tylko nie „po naszemu” udostępniam trochę klasycznych kolorków. Pierwsze skojarzenia na myśl o dekoracji świątecznego stołu to iglaste gałązki, radosne dekoracje, świece i korzenne zapachy. Czerwień i zieleń to podstawa!

IMG_20151220_162633

20 lat temu wybór świec do stroika był prosty – bo go wcale nie było! W zasadzie pamiętam tylko klasyczne, białe  świeczki stołowe. Wyparte zostały przez tanie, dostępne tea lighty i bardziej ciekawe produkty. Zastąpiły je częściowo elektroniczne źródła światła. Lampka led otoczona plastikiem nie da jednak tego klimatu który daje w ciemną wigilijną noc płomień świecy. Wracam więc do klasyki (tym razem z wyboru) i maluję świąteczny świat kolorami jakie lubię.

IMG_20151220_162650

A co do zapachu… cynamon musi być!

IMG_20151220_162415

I jeszcze świąteczne życzenia! Abyście dostrzegali w życiu tyle szczęścia ile odbijających się w lustrze świec ze stroika. Będzie tego sporo, wystarczy na kolejne 12 miesięcy 😉 A jeżeli ktoś nie dostrzega tzn, że musi się bardziej przyjrzeć. Nie stroikowi, życiu 😉

IMG_20151220_162349

Święta bez jodełki.

Słuchałam ostatnio audycji radiowej na temat obchodzenia świąt w egzotycznych dla nas miejscach. Mówiono o wigilii podczas sztormu na morzu, o ozdabianych bąbkami palmach, o transporcie prawdziwej, zielonej choinki która docierała tam, gdzie z powodu niskiej temperatury już nie ma żadnych roślin. Płynęła jednak przez równik więc transportowano ją kilka miesięcy w… lodówce. Tak bardzo poświęcali się dla uczczenia Bożego Narodzenia Polacy mieszkający na emigracji, wykonujący misje naukowe i wojskowe.

Aby mieć alternatywę równie przyjemną ale jak dla nas bardziej egzotyczną, jednak zdecydowanie osiągalną, proponuję choinkę z włókna kokosowego.

choinka kokos 1

Nic tu nie zamarznie. Niczego nie trzeba też ukrywać w lodówce.

choinka kokos 2

Wykona, postawiona, cieszy oko i już!

choinka kokos 3

Kolorowych świąt!

Święta kojarzą mi się z czerwienią. Czapka Mikołaja już od 6 grudnia nadaje im takiego kolorku. Jego rumieniec również jest czerwony… Kolejny kolor to złoto, ale o tym już było… No i wiadomo- zieleń w postaci iglaków. Jest  połowa grudnia, do świąt jeszcze chwila… a ja już czuję przesyt tych barw. Zaproponuję coś w czym nie znajdziemy tak dużo tradycji, co może być odskocznią od niej  a może popełnieniem stylu wnętrza w którym umieścimy ozdobę.

IMG_20151210_153658

Zaletą takiego wianka świątecznego jest to, że wykonany jest z naturalnych materiałów które nie zwiędną, nie zeschną w ciepłym wnętrzu. Zachowają kondycję na długo. Kolejny plus to zapach jaki wydzielają. Niektóre z nich nasycone są olejkami eterycznymi.

IMG_20151210_153727

Ozdoba bez zieleni nie zachęci do słodkiej destrukcji naszych współlokatorów na czterech łapkach.

A tak prezentuje się na tle barw które już zastaliśmy w pokoju.

IMG_20151210_153708

Życzę kolorowych świąt.

IMG_20151210_153745

Idą święta… na bogato!

IMG_20151201_184340

Złoto to symbol wyjątkowych chwil, bogactwa, obfitości. Czy nie takie są święta?

Za oknem opadają z drzew ostatnie listki. Robi się ponuro i chłodno. Trzeba tą atmosferę ocieplić. Rozpoczynamy tworzenie świątecznych dekoracji. Tym razem nawet zgodzę się z odrobiną blasku złota.

Aby nie było zbyt dostojnie wianek który można położyć na stole lub powiesić wykańczam stronicą dawno i wielokrotnie przeczytanej książki. W ten sposób wplatam to co lubię: recykling. Coś do czego już nikt nie zaglądał, co uznane było za zepsute, wraca do nas w nowej formie i upiększa nasze święta.

IMG_20151201_184032

IMG_20151201_184032

Aby oswoić złoto i dodać mu trochę naturalności mieszam, mącę i dodaję trochę naturalnego, jasnego suszu. Ten zazwyczaj pasuje do każdego wnętrza. W swojskie się wtapia, zimne ociepla. Kilka orzechów, szyszek,  symbole dobrobytu i płodności zapowiadające dobry rok… Kropką nad „I” są gałązki. Świeca czeka na zapalenie w wigilijny wieczór. Ogień to symbol bez którego nie obejdzie się w te święta.

12032123_1045642895470086_3031124332811471101_n

IMG_20151201_184304

 

 

 

 

Idą święta… przywitamy je wiankiem na drzwiach.

 

 

 

wianek na drzwi

Rozpoczął się czas oczekiwania na święta. Dookoła pojawia się wiele oznak tego, że święta już blisko… mimo, że mamy do nich jeszcze miesiąc!

Taki czas przypomina mi o tym, że warto rozpocząć pracę nad dekoracjami aby do świąt zdążyć! Wiele czasu i uwagi wymagają niektóre rękodzielnicze gadżety. Taki wianek wykonuje się nawet kilka godzin plątając się w sznurku i wełnianych  włóczkach. Zdecydowanie kształtuje on cierpliwość i pokorę wykonującego. Będzie witał przychodzących gości a potem 2016 rok wisząc na drzwiach.

wianek na drzwi 2