Mega kule bawełniane

Trend cottonków opanowała już wszystkie sklepy z dekoracjami i markety. Coraz częściej jednak widzę plastikowe kule owinięte syntetyczną nitką. Cena zachęcająca ale rozczarowanie już po pierwszym zaświeceniu. Plastik jest lekko błyszczący, nitka również. W efekcie światło nie jest ciepłe i delikatne.0 Efekt jest wręcz kiczowaty. Dlatego proponuję pozostanie przy bawełnianym kordonku. Tym bardziej, że można spełnić swoje zachcianki zamawiając odpowiednie kolory.

W obliczu świąt moją propozycją są duże kule z bawełnianego kordonka które mogą zastąpić bombki  na choince. Wymagają conajmniej doby czasu na wykonanie ale efekt jest wart poświęcenia czasu.

Pojedyńcza kula ma średnicę około 10- 12 cm.

Po świętach również mogą cieszyć oko.

Szare, srebrne, popielate…

Święta dla tych którzy szaleją z paletą barw, łączą w jednym wiele odcieni (ważne aby był to szary…) i uwielbiają farbę tablicówkę.

A niech to… Święta idą, niech będzie nutka ekstrawagancji. Miłośnicy szarości z tej okazji proszą o dodanie koloru. Alllle szał!

Bombkowy czas.

Jak widać w marketach przygotowania do świąt zaczęły się już na początku listopada. No może nawet końcem października. Prawie dwa miesiące czasu aby zdąrzyć z zakupami 🙂 Może i dobry jest ten pośpiech bo dzięki niemu przypominam sobie, że przyszedł czas aby pokłóć palce szpilkami, pociąć nożyczkami, pokleić kilka niewskazanych rzeczy. Efektem mają być bombki. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Aktualnie wygląda to tak:

Troszę poplątanej bawełny:

Skoro nadal szarość i tablicówka jest wszechotaczająca:

No i wielkie black – red – white:

 

 

Święta, święta i po świętach.

„Święta, święta, już po świętach (…) 

Niecierpliwie i radośnie, 

Myślę sobie już o wiośnie.”

Były oczekiwania, świąteczna bieganina, była atmosfera. Ubrana choinka, zapach pierników, prezenty nawet dla niegrzecznych, życzenia.

Teraz już… po wszystkim. Pocieszają nas jeszcze świąteczne dekoracje nad ulicami, dzień staje się coraz dłuższy.

Cudowne choinki obsypują się z igieł, zalegają pod śmietnikami. Nie jest to już taki piękny widok jaki kojarzy nam się z tym zimowym niezwykłym czasem.

Bombki trzeba znów na prawie rok schować do pudełek, gwiazdy wycięte z papieru poszarpał zainteresowany pies,  z pierniczków został tylko słoik… będzie na przyszły rok.

Trochę szkoda, ale przynajmniej są miłe wspomnienia. Z drugiej strony cóż by to było wyjątkowego gdyby trwało dłużej. Zbrzydł by nam zapach cynamonu a zielone drzewko stało by się zawalidrogą. Żegnam więc ten czas i czekam na wiosnę!

Idą święta…

Jak co roku miasto opanowała świąteczna gorączka. Jak każdego roku sklepy namawiały nas do niej od… 2 listopada. Media o niby tradycjach, reklamy o kaczce na stole, o ciastach prosto z marketoego piekarnika… Jedni się cieszą, inni stresują. Bo to przecież spotkanie z rodziną, coroczny wywiad… A co u Ciebie? A czemu już? A dlaczego jeszcze nie? Z kto, a z kim? Po co? Narawdę? No wiecie co… C z Ciebie wyrosło!

Tak czy inaczej… Ja zawsze czekałam na chwilę kiedy będzie można rozpocząć ubieranie choinki. Lubiłam i te tradycyjne dekoracje i nowości którymi zasywał nas stopniowo zachodni rynek. Chyba jednak najbardziej cieszyły mnie gwiazdy wycinane z papieru, dekoracje tworzone mozolnie ze słomki. A przy nożyczkach asystował obowiązkowo tata lub babcia. Ach!

Dla mnie święta i ich wizualna oprawa to okazja do tego aby wprowadzić więcej światła do wnętrza. Od końca października za mało mamy słońca i czekamy na nie do wiosny. A ta nie zawsze zaskakuje nas pozytywnie. Dlatego w tym roku zobaczycie wiele ciepłych światełek.

Wsród zastosowanych kolorów i materiałów również królują te, które są ciepłe. Od kremu, przez złota do czerwieni. Faktury które chce się przytulić… Len, atłas, bawełniany sznurek.

Owoce jesieni, orzechy, zielone gałązki… Zmieniają się czasy, obyczaje więc i dekoracje. Jednak ciągle najbardziej cieszą te które nie tylko światło i urok mają w sobie ale szczególnie te gdzie serce i dusza są zawarte. Pracujemy nad tym 🙂15401298_10154127920438193_216508351_n15403220_10154127895668193_44919912_n

Ta już trafiła do nowego domu.15424657_10154127919563193_82367188_n

 

15401261_10154127915858193_1333742346_n15451293_10154127920123193_856065282_n

Trochę klasyki.

Kokosy, turkusy… aby nie było w tym roku tylko nie „po naszemu” udostępniam trochę klasycznych kolorków. Pierwsze skojarzenia na myśl o dekoracji świątecznego stołu to iglaste gałązki, radosne dekoracje, świece i korzenne zapachy. Czerwień i zieleń to podstawa!

IMG_20151220_162633

20 lat temu wybór świec do stroika był prosty – bo go wcale nie było! W zasadzie pamiętam tylko klasyczne, białe  świeczki stołowe. Wyparte zostały przez tanie, dostępne tea lighty i bardziej ciekawe produkty. Zastąpiły je częściowo elektroniczne źródła światła. Lampka led otoczona plastikiem nie da jednak tego klimatu który daje w ciemną wigilijną noc płomień świecy. Wracam więc do klasyki (tym razem z wyboru) i maluję świąteczny świat kolorami jakie lubię.

IMG_20151220_162650

A co do zapachu… cynamon musi być!

IMG_20151220_162415

I jeszcze świąteczne życzenia! Abyście dostrzegali w życiu tyle szczęścia ile odbijających się w lustrze świec ze stroika. Będzie tego sporo, wystarczy na kolejne 12 miesięcy 😉 A jeżeli ktoś nie dostrzega tzn, że musi się bardziej przyjrzeć. Nie stroikowi, życiu 😉

IMG_20151220_162349

Święta bez jodełki.

Słuchałam ostatnio audycji radiowej na temat obchodzenia świąt w egzotycznych dla nas miejscach. Mówiono o wigilii podczas sztormu na morzu, o ozdabianych bąbkami palmach, o transporcie prawdziwej, zielonej choinki która docierała tam, gdzie z powodu niskiej temperatury już nie ma żadnych roślin. Płynęła jednak przez równik więc transportowano ją kilka miesięcy w… lodówce. Tak bardzo poświęcali się dla uczczenia Bożego Narodzenia Polacy mieszkający na emigracji, wykonujący misje naukowe i wojskowe.

Aby mieć alternatywę równie przyjemną ale jak dla nas bardziej egzotyczną, jednak zdecydowanie osiągalną, proponuję choinkę z włókna kokosowego.

choinka kokos 1

Nic tu nie zamarznie. Niczego nie trzeba też ukrywać w lodówce.

choinka kokos 2

Wykona, postawiona, cieszy oko i już!

choinka kokos 3

Kolorowych świąt!

Święta kojarzą mi się z czerwienią. Czapka Mikołaja już od 6 grudnia nadaje im takiego kolorku. Jego rumieniec również jest czerwony… Kolejny kolor to złoto, ale o tym już było… No i wiadomo- zieleń w postaci iglaków. Jest  połowa grudnia, do świąt jeszcze chwila… a ja już czuję przesyt tych barw. Zaproponuję coś w czym nie znajdziemy tak dużo tradycji, co może być odskocznią od niej  a może popełnieniem stylu wnętrza w którym umieścimy ozdobę.

IMG_20151210_153658

Zaletą takiego wianka świątecznego jest to, że wykonany jest z naturalnych materiałów które nie zwiędną, nie zeschną w ciepłym wnętrzu. Zachowają kondycję na długo. Kolejny plus to zapach jaki wydzielają. Niektóre z nich nasycone są olejkami eterycznymi.

IMG_20151210_153727

Ozdoba bez zieleni nie zachęci do słodkiej destrukcji naszych współlokatorów na czterech łapkach.

A tak prezentuje się na tle barw które już zastaliśmy w pokoju.

IMG_20151210_153708

Życzę kolorowych świąt.

IMG_20151210_153745

Idą święta… na bogato!

IMG_20151201_184340

Złoto to symbol wyjątkowych chwil, bogactwa, obfitości. Czy nie takie są święta?

Za oknem opadają z drzew ostatnie listki. Robi się ponuro i chłodno. Trzeba tą atmosferę ocieplić. Rozpoczynamy tworzenie świątecznych dekoracji. Tym razem nawet zgodzę się z odrobiną blasku złota.

Aby nie było zbyt dostojnie wianek który można położyć na stole lub powiesić wykańczam stronicą dawno i wielokrotnie przeczytanej książki. W ten sposób wplatam to co lubię: recykling. Coś do czego już nikt nie zaglądał, co uznane było za zepsute, wraca do nas w nowej formie i upiększa nasze święta.

IMG_20151201_184032

IMG_20151201_184032

Aby oswoić złoto i dodać mu trochę naturalności mieszam, mącę i dodaję trochę naturalnego, jasnego suszu. Ten zazwyczaj pasuje do każdego wnętrza. W swojskie się wtapia, zimne ociepla. Kilka orzechów, szyszek,  symbole dobrobytu i płodności zapowiadające dobry rok… Kropką nad „I” są gałązki. Świeca czeka na zapalenie w wigilijny wieczór. Ogień to symbol bez którego nie obejdzie się w te święta.

12032123_1045642895470086_3031124332811471101_n

IMG_20151201_184304